Menu
Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się

Dzieła zebrane TOM XIV styczeń-maj 1965 (książka) - kard. Stefan Wyszyński, kategoria: naukowe, Wydawnictwo Soli Deo, 2016 r., oprawa twarda - 55613

f5b46a32645d870b1b93ffbd2ed17875
  • promocja
Dostępność: na wyczerpaniu
Wysyłka w: 24 godziny
Cena: 50,00 zł 55,00 zł 50.00
ilość szt.

towar niedostępny

dodaj do przechowalni
Pin It

Opis

POSŁOWIE
Oddajemy do rąk Czytelników kolejny tom Dzieł zebranych Stefana kardynała Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia. Publikacja zawiera 78 przemówień, homilii i listów wygłoszonych bądź napisanych od stycznia do czerwca 1965 roku. Tematyka większości tekstów określona została przez obrady Yaticanum II oraz zbliżającą się rocznicę Tysiąclecia Chrztu Polski.
Ksiądz Prymas w przemówieniach z 1965 roku często powracał do obrad III sesji Soboru Watykańskiego II. Przedstawiał przebieg dyskusji nad poszczególnymi schematami, informował o przyjętych dokumentach soborowych. Słowa te były bardzo ważne dla wienych w kraju, którzy pozbawieni byli dostępu do rzetelnych informacji, a przez prasę byli właściwie dezinformowani. Dziennikarze pisali bowiem o ciągłych kryzysach na Soborze, dzielili Ojców Soborowych na frakcje postępowe i regresyjne. Kardynał Stefan Wyszyński uczył, jak właściwie odczytywać Sobór: "Rzeczywista ocena Soboru musi być pod kątem religijnym, bo Sobór jest przede wszystkim zjawiskiem religijnym, instytucją religijna. Wtedy od razu rozumiemy tendencyjność tych najrozmaitszych naświetleń" (s. 53-54). Mówił, że to Duch Święty prowadzi Kościół i jeszcze za wcześnie na oceny, że dalsze losy Soboru zależą od wiernych, od tego, czy dokumenty soborowe będą poznawane w całość: i wcielane w życie, czy będą odczytywane w sposób wybiórczy.
Prymas Wyszyński nieustannie podkreślał rolę i zadania świeckich w Kościele. To jeden z ulubionych tematów w jego nauczaniu. Trzeba pamiętać, że już w listopadzie 1962 roku, będąc członkiem Sekretariatu extra ordinem, skierował pismo postulujące powołanie na obrady soborowe katolików świeckich. Potem nieustannie przypominał wiernym, że Kościół jest Mistycznym Ciałem Chrystusa, składa się z Głowy i z członków, dlatego też w Kościele wszyscy są ważni, każdy ma swoje miejsce i swoje zadania - papież, biskup:, kapłani, ale również osoby świeckie. Do wiernych z parafii Wołomin mówił: "Macie wiec prawdziwy obowiązek pomagać swojemu biskupowi. Ja na to ciągle liczę i muszę przyznać, że się nie przeliczyłem. Właśnie tutaj, Najmilsze Dzieci, wasza żywa wiara, wasz sens katolicki, przywiązanie do Kościoła i poczucie wspólnoty z waszym biskupem zwyciężyło Posłuchaliście swojego biskupa, pomogliście mu w trudnych chwilach i doświadczeniach (...) Za to pragnę Was pochwalić i wdzięcznym sercem Wam podziękować" (s. 41).
Przy okazji kardynał Wyszyński zwracał uwagę, że wyrażenie "świecki katolik" te określenie niefortunne, że trzeba mówić o człowieku uświęconym przez sakramenty, powołanym do świętości, że chrześcijanin jest nieustannie uświęcany przez chrzest, przez bierzmowanie, przez Eucharystię, przez "las rąk kapłańskich", które błogosławią. Ksiądz Prymas powtarzał, że jesteśmy ludem świętym, umieszczonym w macierzyńskich ramionach Kościoła.
W niniejszym tomie często powtarzają się biblijne zwroty: "świętymi bądźcie", "pozdrówcie świętych", "ludu święty, ludu nabyty". Współczesnych ludzi prymas Wyszyński porównywał do adresatów Listów świętego Pawła - do mieszkańców Efezu i Koryntu. Mówił: "My wiemy, że Korynt nie miał najlepszej opinii, ale jednak byli tam święci. My się boimy tego słowa. My się w ogóle boimy, aby nas nie wzięto żywcem do nieba, bo chcemy jeszcze troszkę tej ziemi skosztować. Ale ona sama nas stąd wypchnie w swoim czasie i pośle do nieba, bo nasze ciała coraz bardziej nie będą się nadawać do tej ziemi. Nie będziemy umieli chodzić po niej, patrzeć na nią, słyszeć jej męki i radości. Będziemy dla nieba" (s. 62).
Tę perspektywę wertykalną - w górę, ku Bogu - Ksiądz Prymas zakreślał również przed młodzieżą. Kochał ludzi młodych i stawiał im wysokie wymagania. Twierdził, że człowiek przerasta wszystko, "przerasta Naród i Ojczyznę, za którą gotów jest umrzeć, państwo, z którego nigdy nie jest zadowolony, chociażby wszyscy rządzący byli z siebie zadowoleni!". Mówił, że taka postawa, charakterystyczna dla ludzi młodych, jest słuszna, bo wszystko można udoskonalać, że można stworzyć lepszy ustrój społeczny, gospodarczy, inną, lepszą kulturę, filozofię... Wołał do młodzieży, by czerpała z tego, co pochodzi od Boga: "Wy macie wziąć z Bożego, aby przebóstwić siebie, wasz umysł, wolę, serce, wasze życie osobiste i współżycie rodzinne" (s. 331). Dopiero wówczas będzie możliwe właściwe budowanie życia społecznego.
Drugim ważnym tematem, do którego kardynał Wyszyński powracał w swoim nauczaniu w tym czasie, była zbliżająca się rocznica Tysiąclecia Chrztu Polski. Do Sacrum Poloniae Millennium Kościół w Polsce przygotowywał się przez dziewięć lat trwania Wielkiej Nowenny, od 26 sierpnia 1957 roku, dnia powtórzenia Ślubów Jasnogórskich. Nadchodząca milenijna rocznica określana była jako wielkie dni, które idą, jako "Te Deum" narodu polskiego. Wyrażenie "Te Deum" rozumieć należy jako dziękczynienie składane Panu Bogu przez Polaków oraz uwielbienie Trójcy Świętej za opatrznościowe wybranie i prowadzenie naszego narodu przez dziesięciowiekowe dzieje, a w ciągu tego czasu za szczególną opiekę Bogurodzicy danej jako "pomoc dla obrony narodu polskiego" (Oratio z formularza Mszy Świętej o Najświętszej Maryi Pannie Jasnogórskiej, czyli Częstochowskiej; Mszał Rzymski z 1958).
Ostatni rok Wielkiej Nowenny w Polsce, "Rok wierności Maryi", zbiegł się w czasie z obradami Soboru Watykańskiego II, który włączył naukę o Bogurodzicy do Konstytucji dogmatycznej o Kościele Lumen gentium. W VIII rozdziale konstytucji Ojcowie Soborowi określili ścisłą relację między Maryją i Kościołem. Treści te były bliskie Księdzu Prymasowi, który od dawna przywoływał słowa księdza Charles'a Journeta: "Dziewica jest w sercu Kościoła" - "La Yierge est au coeur de 1'Eglise". Wyrażenie to zostało zaczerpnięte z książki opublikowanej w 1951 roku L 'Eglise du Yerbe Incarne.
Ksiądz Journet, profesor seminarium duchownego we Fryburgu szwajcarskim, należał do teologów, którzy swoją nauką przygotowywali Sobór Watykański II. Jego nauczanie stało się podstawą do budowania konstrukcji schematu o Kościele i wywarło wpływ na uchwały soborowe, w szczególny sposób na Konstytucję dogmatyczną o Kościele Lumen gentium i Dekret o ekumenizmie Unitatis redintegratio. Wielką radością była dla Księdza Prymasa wiadomość, że ksiądz Charles Journet został w tym czasie mianowany kardynałem.
Na tle dokumentów soborowych należy widzieć toczone w prasie dyskusje, jakoby Maryja zajmowała za dużo miejsca w teologii, w Kościele i w pobożności chrześcijańskie . oraz obawy dziennikarzy, że kult Matki Bożej może przesłonić Chrystusa i Jego Kościół. Prymas Tysiąclecia tłumaczył wiernym cierpliwie, że Maryja "na pewno nie zajmuje więcej miejsca niż wyznaczyła Jej to odwieczna myśl Boża, wola Syna Bożego i nauka Soboru Watykańskiego II, wiążące Ją nierozerwalnie ze zbawczym dziełem Chrystusa i Jeae Kościoła" (s. 172).
Ścisły związek Matki Słowa Wcielonego z Kościołem Słowa Wcielonego potw ierdził również Ojciec Święty Paweł VI, ogłaszając Maryję Matką Kościoła. Dokonało s:e to na zakończenie III sesji Soboru Watykańskiego II, 21 listopada 1964 roku, na prośbę Episkopatu polskiego (zob. Dzielą zebrane, t. XIII, aneks II). Nowy tytuł nadany M;:-ce Najświętszej jest bardzo ważny, wskazuje na wartości potrzebne i w naszych czasach. Macierzyństwo, matczyne ciepło i troskliwość, potrzebne są światu, który dąży do wojen i samozagłady. Wzór matki potrzebny jest kobiecie współczesnej, aby nie dała się uwieść hasłami awansu społecznego, samorealizacji, równouprawnienia. Równe prawa Bóg nada; kobiecie i mężczyźnie już w raju - przypominał kardynał Wyszyński, wskazując na Księgę Rodzaju (Rdz 1,28).
Rok 1965 obchodzony był w Polsce jako tysiączna rocznica przybycia do kraju Lechów księżniczki czeskiej Dąbrówki, jako rok kobiety chrześcijańskiej. Jednocześnie byt to czas szczególnego oddawania czci Matce Bożej, co przejawiało się w przygotowaniach do aktów oddania się w niewolę Maryi. Najpierw miały oddać się Matce Najświętszej w niewolę miłości właśnie kobiety, a najważniejszy, historyczny akt oddania całej Polski w macierzyńską niewolę Maryi Matki Kościoła za wolność Kościoła Chrystusowego mu:: dokonać się na Jasnej Górze 3 maja 1966 roku. Ksiądz Prymas w zawartych w niniejszym tomie przemówieniach sygnalizował, że taki akt zostanie dokonany i uzasadniał jego konieczność, pokazując, że Słowo Wcielone - Jezus sam zechciał być zależnym od Maryi.Syn Boży został dobrowolnie Niewolnikiem Maryi. On pierwszy oddał się Jej całkowicie i uzależnił od Niej, stając się niemowlęciem.
Episkopat Polski, propagując ten rodzaj pobożności, sięgnął do polskiej tradycji religijnej, do nauczania siedemnastowiecznych ojców jezuitów: Kaspra Drużbickiego. Franciszka Stanisława Fenickiego i Jana Chomętowskiego, którzy szerzyli specjalne nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny, tzw. niewolnictwo maryjne. Ich pisma ascetyczne znane były poza granicami Rzeczpospolitej szlacheckiej. Właśnie na pisma ojca Franciszka Stanisława Fenickiego powołuje się, żyjący sto lat później, święty Ludwik Maria Gr-gnion de Monfort w traktacie o nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny.
Jeszcze jeden rys naszej religijności miał zostać powtórzony w akcie milenijnym - oddanie w niewolę Matce Najświętszej nie miało charakteru indywidualnego, nie było dla osób wybranych, ale miało to być oddanie społeczne. "My jednak idziemy w tej dziedzinie po linii naszych dawnych rodzimych tradycji religijnych - mówił Ksiądz Prymas - które miały charakter wybitnie społeczny i powszechny. Autor polskiego Pętka Najświętszej MaryiPanny [ojciec Jan Chomętowski] we wstępie do swojej książki wyraża żarliwe pragnienie, aby zdobyć dla sprawy świętego niewolnictwa maryjnego wszystkich, bo jest to w jego ujęciu najkrótsza i najprostsza droga do zjednoczenia z Bogiem - dla wszystkich. Po tej samej linii pójdzie później ojciec Maksymilian Kolbe, który chce wszystkich i po wszystkie czasy zdobyć dla Niepokalanej, wiążąc ich z Matką Najświętszą aktem najściślejszego oddania" (s. 389-390).
Wielokrotnie Prymas Tysiąclecia uzasadniał słuszność drogi obranej przez Episkopat polski, bowiem oddanie parafii, diecezji, całej Polski, wszystkich stanów i zawodów Matce Najświętszej ma swoje główne źródło w nauce o Mistycznym Ciele Chrystusa, o współodpowiedzialności. Biskupi polscy, czując się odpowiedzialni za wiarę narodu, chcieli ją "ubezpieczyć" w macierzyńskim Sercu Maryi, czyli właśnie oddać Bogurodzicy. Jednocześnie oddawanie wszystkiego Maryi za Kościół miało być programem pomocy dla IV sesji Yaticanum II, na której wznowiono dyskusję nad schematem XIII - "O Kościele w świecie współczesnym", wczesną redakcją konstytucji Gaudium et Spes.
Beata Mackiewicz

Pozycja warta polecenia.

Dane techniczne

Autor kard. Stefan Wyszyński
Wydawca Wydawnictwo Soli Deo
Kategoria naukowe
ISBN 978-83-88202-54-4

Opinie o produkcie (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl